Joby Gorillapod SLR-Zoom czyli małpa trzymająca lustrzankę z zoomem

Produkt firmy Joby o nazwie Gorillapod szybko stał się na tyle kultowy, że doczekał się mnóstwa podróbek. Ja na swój użytek tłumaczę Gorillpod jako małpi statyw, bo czepia się wszystkiego jak małpa. Z drugiej strony Gorillapod przypomina z wyglądu trochę kroczące marsjańskie trójnogi zabijające ludzi snopem gorąca z powieści „Wojna Światów” H.G. Wellsa.

Joby Gorillapod SLR-Zoom, D800 z 70-180 mm f/4,5-5,6D ED Micro Zoom-Nikkorem

Joby Gorillapod SLR-Zoom, D800 z 70-180 mm f/4,5-5,6D ED Micro Zoom-Nikkorem

Joby Gorillapod SLR-Zoom w firmowym opakowaniu
Marsjański trójnóg

Konstrukcja Gorillapodów polega na połączeniu szeregu kul z tworzywa sztucznego w sposób umożliwiający nieomal dowolne wyginanie tak powstałych nóg. Pierwsze wersje takich trójnogów utrzymywały jedynie aparaty kompaktowe. Potem, w kolejnych wersjach, stale wzrastał udźwig małpiego statywu. Testowana tutaj wersja SLR-Zoom ma utrzymać lustrzankę z obiektywem zmiennoogniskowym. Postanowiłem zaryzykować i powierzyć chwytnej małpie los mojego Nikona D800 z rzadko spotykanym, a fantastycznym zoomem do makrofotografii — 70–180 mm f/4,5–5,6D ED Micro Zoom-Nikkorem.

Statyw z firmową głowicą; płytka szybkomocująca

Statyw Gorillapod SLR-Zoom dostępny jest bez głowicy, lub w komplecie z głowicą kulową. Oczywiście dołączony adapter gwintowy pozwala zamontować praktycznie każdą głowicę; logiczne byłoby założenie jednej z moich głowic w systemie Arca Swiss – wtedy mógłbym korzystać z własnego zestawu uniwersalnych płytek. Jednak moje głowice są dość duże i ciężkie, a to zmniejszyłoby masę sprzętu, jaki mógłbym założyć na statyw. Wobec tego postanowiłem kupić jednak Gorillapod SLR-Zoom z firmową głowicą Joby, która jest gabarytowo idealnie dopasowana do statywu i ma dość wygodną płytkę szybkomocującą z blokadą.

Płytka szybkomocująca założona na obiektyw; Nikon D800 z 70-180 mm f/4,5-5,6D ED Micro Zoom-Nikkorem

Sprzęt wybrany przeze mnie do testu to Nikon D800 (waga z baterią 1000 g) z 70–180 mm f/4,5–5,6D ED Micro Zoom-Nikkorem (waga 1100 g). Łączna waga zestawu to 2100 g. Z duszą na ramieniu przykręciłem płytkę do mocowania statywowego w obiektywie (uwaga: trzeba mieć monetę, lub śrubokręt, aby dokręcić śrubę w płytce), przygiąłem nieco nóżki i zamocowałem zestaw na trójnogu, który postawiłem na tarasie. Uff! Stoi i ani drgnie. Ośmielony sukcesem zabrałem się za sprawdzanie podstawowej zalety Gorrillapodu, czyli możliwości owinięcia jego macek wokół różnych obiektów w ogrodzie. Zacząłem od oparcia ławki:

Następnie przeszedłem na rzeźbę ogrodową:

Potem przyszła kolej na latarnię:

Drzewo:

Kratkę pergolową:

Zegar słoneczny:

Wazę:

No i pozycja najbezpieczniejsza, czyli zejście do poziomu ziemi:

Wniosek jest prosty: gdzie bym nie zamocował Gorillapod SLR-Zoom, Nikon D800 z zoomem ani drgnął. Być może coś jeszcze można dołożyć – uchwyt do aparatu, lampę błyskową, ale sądzę, że podana przez producenta nośność 3 kilogramy to absolutnie graniczna wartość. Próbowałem założyć zestaw cięższy – Nikona F6 z uchwytem MB-40 zawierającym 8 baterii (1483 g) plus AF-S Nikkora 70–200 mm f/2,8G ED VR II z filtrem (1587 g) oraz telekonwerter Nikon AF-S TC-20E III (348 g); razem waga pokazała 3418 g i tego już chwytna małpa nie była w stanie utrzymać.

Statyw jest mały i zmieści do prawie każdej torby. Nie zastąpi tradycyjnego statywu, ale są sytuacje gdy zrobi rzeczy dla tamtego niewykonalne. W sumie polecam, ale trzeba uważać, żeby nie przesadzić z masą zakładanego sprzętu i raczej trzymałbym się niższych wartości niż 3 kilogramy. Wystarczy przed założeniem na statyw zważyć sprzęt na wadze kuchennej.

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Kilka miesięcy z Samsungiem Galaxy NX. Nowy "klasyk" ze smartfonem za plecami Samyang 21 mm f/1.4 ED AS UMC - manualna, jasna szeroka stałka w dobrej cenie [recenzja] Lowepro DryZone BP 40L - wodoodporny plecak [recenzja] Asus ZenBook Pro UX501 jako narzędzie pracy na Fotoblogia.pl [recenzja] WD My Cloud EX2100 8 TB - domowa chmura dla wymagających fotografów [test] Fujifilm Instax mini 70 - pierwsze wrażenia z premiery Wacom Intuos Photo S - amatorski tablet zdefiniowany na nowo [test] Sony Zeiss Vario-Tessar T* FE 16-35mm f/4 ZA OSS - zdjęcia przykładowe Skórzane paski fotograficzne Eupidere – elegancki i praktyczny dodatek do bezlusterkowców [recenzja] Miękki spust migawki, czyli mała rzecz a cieszy Tanie drukowanie zdjęć z Epson L800 - wrażenia z użytkowania Superzoom wagi ciężkiej, czyli Sony FE 24-240 mm f/3,5-6,3 [test] Lowepro Photo Sport BP 300 AW II - plecak fotograficzny dla aktywnych [recenzja] Canon EF 50 mm f/1.8 STM - niedroga przepustka do poważnej fotografii [recenzja] Tamron SP 45 mm f/1.8 Di VC USD - jasna, stabilizowana portretówka premium [recenzja] Asus ZenBook Pro UX501 - jak sprawdził się w pracy fotografa? Adobe Photoshop Fix - retusz zawsze pod ręką [recenzja] Tamron SP 35 mm f/1.8 Di VC USD - na rynku dzieje się coraz ciekawiej [recenzja] Fujifilm X-T10 - skromnie i klasycznie [test] Sigma 35 mm f/1.4 ART DG HSM - od niej wszystko się zaczęło [recenzja] Panasonic GX8 - szybkość i solidność [test] Sony RX10 Mark II - dobre, staje się jeszcze lepsze [test] Zeiss Milvus 35 mm f/2 - przykładowe zdjęcia z najtańszego obiektywu w nowej serii Canon EF-S 24 mm f/2,8 STM - słodki naleśnik [test]

Popularne w tym tygodniu:

Feiyu Tech A2000 - wideotest nowego gimbala z dalekiego wschodu