Miękki spust migawki, czyli mała rzecz a cieszy

Mała rzecz cieszy, gdy jest mała, tania i spełnia swoje zadanie. Do takiej kategorii niewątpliwie zaliczyć należy wkręcany miękki przycisk spustu migawki.

Taki przycisk występuje w różnych wersjach kolorystycznych, oraz o różnych średnicach – odpowiednio dobrany do danego aparatu nie tylko pozwala lepiej wyczuć ruch spust migawki, a tym samym delikatniej ją wyzwolić, ale też poprawia wygodę fotografowania, zwiększając powierzchnię, na której spoczywa palec. Oczywiście można go używać wyłącznie z aparatami wyposażonymi w tradycyjne, gwintowane gniazdo do wkręcania wężyka, ale nie dotyczy to wyłącznie starych lustrzanek analogowych czy dalmierzowych aparatów Leica. Fujifilm produkuje całą gamę cyfrowych aparatów z takim właśnie mocowaniem — X10, X20, X100, X100s, X100T, X-E1, X-E2, czy X-Pro1. Takie mocowanie ma też jedna z moich cyfrowych lustrzanek – Nikon Df.

Przycisk rzeczywiście poprawia komfort fotografowania – łatwiej jest wyczuć chwilę, gdy Df mierzy światło i ustawia ostrość a potem można bardzo delikatnie wyzwolić migawkę. Jednak aby nie było tak różowo, trzeba podkreślić, że przycisk bardzo łatwo zgubić – ja straciłem 2 sztuki w pół roku. Gwint jest – z konieczności — dość płytki a sam przycisk jest lekki, mały i ewidentnie uchwyt ulega poluzowaniu przy wkładaniu aparatu do torby i wyjmowaniu, uderzeniach i drganiach – prawdopodobnie należałoby nieustannie przycisk dokręcać, ale się o tym nie pamięta — no i nie to chodzi. Ponadto przycisk trzeba odkręcić, gdy chce się użyć wężyka spustowego.

Ceny — zależnie od średnicy przycisku – wahają się od 10 do 20 złotych. Ja za swój zapłaciłem 18,50 złotych. Na moim przykładzie widać, że to jednocześnie dobrze wydane i wyrzucone w błoto (czasem dosłownie) pieniądze. Przyciski fajne, ale ja je za szybko gubię. Może inni mają więcej szczęścia.

Zobacz więcej artykułów z serii: Testy akcesoriów

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Kilka miesięcy z Samsungiem Galaxy NX. Nowy "klasyk" ze smartfonem za plecami Sony Zeiss Vario-Tessar T* FE 16-35mm f/4 ZA OSS - zdjęcia przykładowe Skórzane paski fotograficzne Eupidere – elegancki i praktyczny dodatek do bezlusterkowców [recenzja] Tanie drukowanie zdjęć z Epson L800 - wrażenia z użytkowania Superzoom wagi ciężkiej, czyli Sony FE 24-240 mm f/3,5-6,3 [test] Lowepro Photo Sport BP 300 AW II - plecak fotograficzny dla aktywnych [recenzja] Canon EF 50 mm f/1.8 STM - niedroga przepustka do poważnej fotografii [recenzja] Tamron SP 45 mm f/1.8 Di VC USD - jasna, stabilizowana portretówka premium [recenzja] Asus ZenBook Pro UX501 - jak sprawdził się w pracy fotografa? Adobe Photoshop Fix - retusz zawsze pod ręką [recenzja] Tamron SP 35 mm f/1.8 Di VC USD - na rynku dzieje się coraz ciekawiej [recenzja] Fujifilm X-T10 - skromnie i klasycznie [test] Sigma 35 mm f/1.4 ART DG HSM - od niej wszystko się zaczęło [recenzja] Panasonic GX8 - szybkość i solidność [test] Sony RX10 Mark II - dobre, staje się jeszcze lepsze [test] Zeiss Milvus 35 mm f/2 - przykładowe zdjęcia z najtańszego obiektywu w nowej serii Canon EF-S 24 mm f/2,8 STM - słodki naleśnik [test] Sony A7R Mark II - pierwszy, bezkompromisowy bezlusterkowiec na rynku [test] Zeiss Milvus 50 mm f/1.4 - zdjęcia przykładowe z premiery Canon 5Ds vs Canon 5D Mark III vs Nikon D810 - test nieobiektywny [cz.2] Zeiss Milvus 85 mm f/1.4 ZE - pierwsze zdjęcia przykładowe Bezlusterkowiec do 3000 zł - którego powinienem wybrać? [test grupowy] Sony RX100 IV - najlepszy aparat, który mieści się kieszeni [test] Sprawdzamy jak działa Bamboo Spark - analogowo-cyfrowy szkicownik firmy Wacom

Popularne w tym tygodniu:

Feiyu Tech A2000 - wideotest nowego gimbala z dalekiego wschodu